TRZCIŃSKO

TRZCIŃSKO

360-370 m.n.p.m.
Rozłożona nad Bobrem miejscowość – nazywana niekiedy przez jej bywalców San Frantrzcińsko – stała się Mekką dla wspinaczy i skałkowców. Dość powiedzieć, że na tutejszych, granitowych ścianach niewysokich, acz imponujących Gór Sokolich, wspinaczkowe szlify zdobywali: Wanda Rutkiewicz, Jerzy Kukuczka i niemal cała dzisiejsza czołówka polskich himalaistów.
Góry Sokole (niekiedy z racji spektakularnego kształtu wiązane z legendarną Lolobrigidą…) są niewielkim masywem, na który składają się dwa skaliste wzniesienia: Sokolik (642 m) i Krzyżna Góra (654 m) oraz kilka niższych i mniej odznaczających się w krajobrazie. Spora liczba założonych tras wspinaczkowych ściąga miłośników „łojenia” z całej zachodniej Polski, ale także Holandii i Niemiec. Jest to jednak tylko brama do skalnego królestwa Rudaw Janowickich. Ścianki o różnych stopniach trudności „robione” są także powyżej Doliny Janówki i aż po Starościńskie Skały.
Krajobrazowe atrakcje Trzcińska znane były od dawna. W latach 30-tych XIX w., osiadł tu Karl Baedeker. Przez wiele lat w różnych źródłach znaleźć można było informację iż był on założycielem znanego do dziś niemieckiego wydawnictwa specjalizującego się w literaturze podróżniczej i przewodnikach. Jego nazwisko weszło nawet do obiegowej polszczyzny – często przewodniki czy leksykony określa się właśnie mianem bedekerów. Jednak okazuje się, że był to bratanek słynnego wydawcy przewodników. Przebywając w Trzcińsku pasjonował się tutejszą przyrodą i namiętnie fotografował. Zachowały się jego widokówki, które możemy obejrzeć w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze.
Komu nad skały słodsze są nastroje bagienno-błotne, powinien konieczne odwiedzić Trzcińskie Mokradło, czyli pozostałość dawnego torfowiska ciągnącego się niegdyś aż po Radomierz. Najprawdopodobniej powstało ono na miejscu jeziora za-stoiskowego z okresu zlodowaceń. W wielu miejscach widoczne są ślady dawnej eksploatacji torfu. Jednak po rozpoczętych w XIX w. pracach melioracyjnych torfowisko zaczęło zanikać i do dziś pozostały tylko jego południowo-wschodnie fragmenty.
Do Trzcińska warto dotrzeć pociągiem z Jeleniej Góry. Kilkunastominutowa podróż przenosi z hałasu i tłoku miasta w sielankowy krajobraz doliny Bobru u stóp Gór Sokolich. Zaś po drodze mamy możliwość spojrzenia na część założenia pałacowo-parkowego w Wojanowie oraz sposobność do przejechania najstarszym na Śląsku, powstałym w r. 1865 tunelem, liczącym 300 m długości. Droga do wsi prowadzi koło dawnego parku oraz obok odnowionego, malowniczego kościoła MB Częstochowskiej.
Drogą wzdłuż lewego brzegu Bobru prowadzi euroregionalny szlak rowerowy ER-2, towarzyszący rzece od jej górnego biegu aż po Bory Dolnośląskie. Między nami mówiąc droga na prawym brzegu też jest niczego sobie… O wschodni kraniec wsi zahacza Rowerowa Obwodnica Jeleniej Góry z Janowic Wlk. (4 km) na Przełęcz Karpnicką (2,5 km dość męczącego podjazdu).
Jednak z Trzcińska wszystkie drogi prowadzą w Góry Sokole: także Europejski Szlak Długodystansowy E-3 z Radomierza (45 min.), który w pół godziny doprowadza na Przełączkę między Krzyżną Górą a Sokolikiem. Stamtąd już tylko kilkanaście minut sapania dzieli od wejścia na granitowe iglice najbardziej charakterystycznych szczytów Kotliny Jeleniogórskiej. Nieco dłuższym łukiem w Góry Sokole wiedzie szlak żółty pod „Szwajcarkę” (45 min.) i do Karpnik (70 min.).

Źródło: „Ogród Ducha Gór u Stóp Karkonoszy”Fundacja Partnerstwo Ducha Gór

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>