SOSNÓWKA

SOSNÓWKA

370-720 m.n.p.m.
W szerokim obniżeniu u podnóża Karkonoszy rozciąga się dolna część Sosnówki z wieloma zachowanymi domami tkaczy, a także kilkoma domami przysłupowo-zrębowymi. To właśnie tkactwo i drobne rolnictwo stanowiło przez długi czas podstawę utrzymania wsi. Lokalną specjalnością był adamaszek wytwarzany głównie w domowych warsztatach Sosnówki Górnej, założonej specjalnie dla tkaczy w XVIII wieku. Nieco na wschód, przy drodze w kierunku Kowar i Karpacza, znajduje się 8 domów XIX-wiecznych uciekinierów z Tyrolu, dawna kolonia Górne Zillerthal (obecnie Radzicz).
Dolna część miejscowości grupuje się wokół dwóch kościołów: górnego (św. Marcina, dziś cmentarnego, na miejscu średniowiecznej świątyni) oraz dolnego (pierwotnie ewangelickiego, z r. 1812; dziś jest to siedziba parafii katolickiej). Jest to także najstarsza część wsi, powstała przy drodze prowadzącej w stronę Dobrego Źródła. Do Sosnówki należą jeszcze mniejsze kolonie rozrzucone już na Pogórzu Karkonoskim: Czerwoniak, Raszków, Broniów, Gajniki i Skiba.
Przy Dobrym Źródle na zboczach Grabowca istniało najprawdopodobniej dawne miejsce kultu pogańskiego. Coś musiało być na rzeczy, skoro do naszych czasów zachowały się takie nazwy, jak Pogańska Dolina (łączy ona Dobre Źródło z Sosnówką Dolną), Babia Ścieżka (wcześniej zwana Ścieżką Czarownic) oraz Grabowiec, czy też poprawniej – Grobowiec (dawniej: Gräberberg). Do dziś wspomina się o drzemiącym tam „miejscu mocy” lub czakramie. Dla „odczarowania” tego miejsca już w czasach Piastów świdnicko-jaworskich powstała przy źródle kaplica św. Anny, która w postaci przebudowanej w końcu XVII wieku i odnowionej w roku 2005, do dziś strzeże tego miejsca. O innych stróżach Dobrego Źródła, niekiedy tyleż tajemniczych, co groźnych, sporo napisał Henryk Waniek w książce „Wyprzedaż duchów”.
Z Dobrym Źródłem związana jest bardzo optymistyczna legenda. Choć czy tylko legenda?… Otóż każdy, kto napije się wody z tej krynicy nad Sosnówką i nie połykając jej, z ustami pełnymi krystalicznego, płynnego chłodu przebiegnie 3 razy (w bardziej beznadziejnych przypadkach nawet 7 razy) wokół Kaplicy św. Anny, będzie od tej chwili miał zawsze szczęście w miłości. Sceptyczni i racjonalistyczni znawcy tematu twierdzą, że nie potrzeba ku temu stosować żadnych magicznych metod, wystarczy tylko przez dłuższą chwilę zmilczeć, a sprawy same ułożą się we właściwy sposób.
Sosnówka Górna rozwinęła się w XIX wieku jako osiedle letniskowe, będące dobrym, acz ustronnym punktem wyjścia w kierunku Karpacza oraz nieodległych już stąd Małego i Wielkiego Stawu. Tutejszymi ścieżkami prowadziły także pierwsze szlaki w kierunku Śnieżki, którymi wyprawiali się śmiałkowie (a później także kuracjusze) ruszający z Cieplic na spotkanie z Duchem Gór. Nie jest więc niczym przypadkowym, że właśnie z Sosnówki pochodzili pierwsi karkonoscy przewodnicy górscy. Jednym z nich został w roku 1785 mieszkający tu polski emigrant, Jerzy Suchodolski. Po zarejestrowaniu organizacji przewodnickiej w r. 1824 w jej szeregach znaleźli się także Jan Gruszczyński i Walenty Grzała.
Jako że piękno karkonoskich krajobrazów coraz częściej przekładało się na gospodarkę regionu, na początku XX wieku grupa wrocławskich architektów, firm budowlanych oraz inwestorów zaplanowała wydzielenie powyżej Sosnówki Górnej 80 działek o powierzchni ok. 20 arów i wybudowanie na nich willi i domów letniskowych, przeznaczonych głównie dla bogatszych miłośników gór z Wrocławia czy Berlina. Zamysł ten udało się częściowo zrealizować, czego dowodem jest kilkanaście domów w najwyżej położonej części wsi, przy drodze do Karpacza i Borowic, o wybitnie „nietutejszej” architekturze.
Sosnówka dała nazwę również położonemu poniżej wsi zbiornikowi wodnemu o powierzchni 145-170 ha (w zależności od wysokości lustra wody). Zbudowany w latach 1987-2001 akwen zapewnia wodę pitną dla Jeleniej Góry, dlatego też cały teren jest ogrodzony. Z tych ograniczeń nic nie robi sobie tylko ptactwo wodne, które z wolna przenosi się tu z nieodległych Podgórzyńskich Stawów. Nie przewiduje się wykorzystania jeziora dla celów rekreacyjnych i wypoczynkowych. Choć przyznać trzeba, panorama Karkonoszy widziana z jego północnych brzegów nie ma sobie równych.
Być w Sosnówce i nie dojść do Kaplicy św. Anny oraz nie napić się wody z Dobrego Źródła, to jak być w Rzymie i nie widzieć papieża. Prowadzi do niej żółty szlak pieszy przez Pogańską Dolinę (z Sosnówki Dolnej 1 h) w kierunku Karpacza Górnego (2 h) i grzbietu Karkonoszy („Strzecha Akademicka” – 3 h 15; „Lučni bouda” – 4 h). Powyżej Kaplicy znajduje się szczytowa partia Grabowca – dojście bez znaków, miejscami dość kłopotliwe zmagania z leśnym poszyciem; znacznie łatwiej dojść wygodnym szlakiem niebieskim do malowniczej skały o smakowitej nazwie Patelnia i jeszcze atrakcyjniejszych widokach (15 minut). Z osiedla Radzicz w rejon Kaplicy dojdziemy także czerwonym Głównym Szlakiem Sudeckim (45 min.) do Karpacza i dalej na Śnieżkę (3,5 h).
Komu nie w smak wysokogórskie wyprawy, może wyruszyć szlakiem czarnym przez Czerwoną Dolinę z pozostałościami dawnej wsi Czerwoniak i dalej do Przesieki (2 h).
Miłośnicy dwóch kółek mają do wyboru wybitnie szosowy szlak czarny z Jeleniej Góry (10 km) do Borowic (6 km, dużo stromych podjazdów) oraz wygodny, wybitnie widokowy odcinek zielonej Rowerowej Obwodnicy Jeleniej Góry (asfalt, wręcz zerowy ruch samochodowy).

Źródło: „Ogród Ducha Gór u Stóp Karkonoszy”Fundacja Partnerstwo Ducha Gór

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>