GRUNT TO MINERAŁY, CZYLI SKARBCZYK DUCHA GÓR

GRUNT TO MINERAŁY, CZYLI SKARBCZYK DUCHA GÓR

Dowolny zbieracz drogocennych kamieni, zapytany o miejsce, gdzie najłatwiej w naszym kraju znaleźć ciekawe okazy minerałów, bez dłuższego namysłu odpowie:Dokładnego miejsca zdradzić nie mogę, ale to na pewno w Sudetach Zachodnich. Warto więc pobyt w Ogrodzie Ducha Gór wykorzystać na jego eksplorację. Przydadzą się mocne buty, niewielki młotek oraz podręcznik, który przypomni, że nie wszystko złoto, co się świeci. Specjaliści polecają ilustrowany leksykon „Zbieramy minerały i skały” (Janeczek/Kozłowski/Żaba) lub nieco bardziej naukową publikację „Minerały Dolnego Śląska” (Lis/Sylwestrzak).
Wnikliwy czytelnik pierwszej części przewodnika już wie, że największe szanse na znalezienie ciekawych okazów są na terenie dawnej intensywnej działalności górniczej. Rejon Miedzianki, Radomierza, Janowic Wielkich to bez cienia przesady El dorado. Poza kruszcami o znaczeniu raczej przemysłowym, jak rudy miedzi, ołowiu czy manganu, przy odrobinie szczęścia można natknąć się na złoto, srebro, malachit, granaty czy turmaliny. W przypadku niektórych znajdowanych tutaj minerałów o zawrót głowy mogą przyprawić już same ich nazwy: tremolit, aktynolit, andaluzyt, bornit ze stromeyerytem i tetraedrytem, polibazyt, torbenit, chalkozyn, pistacyt, ksantokonit, pektolit, stefanit czy wreszcie azbest. Wiele okazów można znaleźć na pokopalnianych hałdach zalegających wokół Miedzianki. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej unikać dość zdradliwych wejść do tamtejszych sztolni.
Pokopalniane hałdy Miedzianki stały się celem wypraw mikromonciarzy, czyli poszukiwaczy niewidocznych gołym okiem drobin minerałów. Owe mikromonty można obserwować dopiero pod mikroskopem, a przy użyciu komputerowej obróbki obrazu – prezentować w znacznym powiększeniu. Tym samym znika największe utrapienie poszukiwaczy minerałów, czyli brak powierzchni na składowanie nierzadko dużych i ciężkich brył kamienia.
W rejonie Wojanowa, Łomnicy i Mysłakowic znajdowane są kryształy intrygującego kwarcu dymnego; często z nalotami związków żelaza. Okolice Karpnik znane są ze skalenia wydobywanego na potrzeby przemysłu szklarskiego; wyjątkową jego odmianą są lekko opalizujące kryształy, zwane kamieniem księżycowym. Idąc śladem styku granitowego trzonu ze starszymi skałami dotrzemy w rejon Kowar i Ściegien, gdzie przy odrobinie szczęścia natrafimy na ametysty…
Minerały rejonu Karkonoszy, Gór Izerskich i Rudaw Janowickich powstały głównie w strefie spotkania magmy, która około 300 milionów lat temu wdarła się między starsze skały zalegające nawet kilka kilometrów pod ówczesną powierzchnią ziemi. Ta wrząca masa „wytopiła” z otaczających ją skał metamorficznych rozmaite związki, które dziś stanowią okruszcowanie granitowego trzonu północno-zachodnich Karkonoszy, wschodnich Gór Izerskich, Kotliny Jeleniogórskiej i zachodnich Rudaw. W samym granicie, który powstał ze stygnącej z wolna magmy, spotkać można ciekawe kryształy.
By tych wszystkich skarbów ziemi nie szukać na próżno, warto skorzystać ze zorganizowanych wycieczek geologicznych. Eskapady dla adeptów sztuki poszukiwania minerałów proponują gospodarstwa agroturystyczne w Janowicach Wielkich: „Pod zamkiem” oraz „Pure Polend”. Natomiast ośrodek „Nad zalewem” w Sosnówce specjalizuje się w organizowaniu poszukiwań kamieni szlachetnych w Karkonoszach.

Źródło: „Ogród Ducha Gór u Stóp Karkonoszy”Fundacja Partnerstwo Ducha Gór

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>