BOROWICE

BOROWICE

 Miejscowość położona na wysokości 625-710 m n.p.m. Już sam dojazd do Borowic, krętą drogą wśród stromych, granitowych ścian i gęstego lasu, wskazuje, że wkraczamy do Królestwa Ducha Gór. Rozległa, śródgórska polana, na której rozłożyła się osada, dowodzi, że nie taki znowu ten Duch Gór straszny, a i można u niego znaleźć fragmenty znanego nam z Kotliny Jeleniogórskiej Ogrodu.

Zapewne taki obraz musiał ujrzeć latem roku 1644 szwajcarski cieśla nazwiskiem Martin Marksteiner, kiedy uszedłszy przed prześladowaniami religijnymi z Czech, dotarł na Śląsk. W ślad za nim przybyli następni wygnańcy, a w XVIII wieku Borowice liczyły już sobie ponad 30 domów.
Dzięki umiejętnemu przymykaniu oka na pewne sprawy hrabiów Schaffgotschów, śladem Marksteinera w krótkim czasie po śląskiej stronie Karkonoszy, na ukrytych wśród gór polanach, osiadła całkiem spora grupa protestantów z Czech. Od Michałowic po Karpacz Górny, gdzie z czasem znalazła swoją siedzibę gmina Budziska (Gebirgsbauden), rozwinęło się kilka osad, których mieszkańcy musieli kierować się kilkoma prostymi zasadami: w spokoju mogli wyznawać swoją wiarę, ale niekoniecznie musieli budować ewangelickie kościoły; nie niepokojeni przez nikogo mogli zajmować się pasterstwem czy tkactwem, ale nie oznaczało to, że zaraz tłumnie mają sprzedawać swoje produkty w Jeleniej Górze czy innych miejscowościach Kotliny.

Tak też się stało – mieszkańcy bud pasterskich w Karkonoszach pierwszego własnego domu modlitwy doczekali się dopiero w roku 1844 za sprawą hrabiny von Reden (mowa tu o drewnianym kościele Wang w Karpaczu Górnym), a z racji ograniczonej możliwości zbytu swoich towarów pędzili żywot nader skromny.
Osadnicy z Borowic wykorzystali bardzo efektowny sposób wyznaczania swoich działek, znany z krajobrazu wysp brytyjskich, Bretanii albo hiszpańskiej Galicji – krain o źródłach celtyckich. Do dziś na łąkach wokół Borowic widzimy sporo kamiennych murków, nie stanowiących zagrożenia dla ludzi, a jednocześnie trudnych do przebycia dla bydła.

Pasterze z Borowic dość szybko zorientowali się, że ich proste budy mogą stać się poszukiwanymi miejscami noclegowymi dla przybyszów „z nizin”. W związku z tym coraz częściej wśród górskich pastwisk budowano domki letniskowe. Borowice posiadają dziś charakter niewielkiego, spokojnego wczasowiska i doskonałego punktu wyjścia w środkową część Karkonoszy. W zimie czeka na narciarzy 800-metrowy wyciąg orczykowy.
Miłośnicy piosenki turystycznej i poetyckiej doskonale znają Borowice z odbywającego się tu od roku 1989 festiwalu „Gitarą i piórem”. Najpierw na polanie u leśnika Waldka, a obecnie na większej łące spotykają się słuchacze i wykonawcy piosenek wiatrem podszytych, powstających w krainie łagodności. Kto w półmroku nocnych koncertów na chwilę oderwie wzrok od sceny lub rozgwieżdżonego nieba, dostrzeże wśród widzów zasłuchanego Ducha Gór. Tych Gór.
Borowice to już góry co się zowie. Spacerom i bardziej wymagającym wędrówkom służą szlaki turystyczne w kierunku Karpacza Górnego (zielony – 45 min.) oraz Rówienki i Polany (żółty – 1 h; dalej do „Samotni”, „Strzechy Akademickiej” lub do Słonecznika – 1,5 h).
W przeciwnym kierunku oba szlaki prowadzą do Przesieki (45 min.); dojście zielonym i powrót żółtym to dobry pomysł na popołudniowy spacer.

Skrzętnie skrywanym dla przyjaciół, znajomych i gości skarbem Ogrodu Ducha Gór i okolic Borowic jest malownicza Dolina Myji z budzącymi respekt Szwedzkimi Skałami. Urokiem niewiele tylko ustępuje im dolina Srebrnego Potoku za Białymi Skałami. Można tam dojść tylko nieznakowanymi ścieżkami łączącymi się z Drogą Chomontową. Należy przy tym pamiętać, że powyżej szlaku zielonego pod Smogornią rozciąga się teren Karkonoskiego Parku Narodowego, gdzie można poruszać się tylko po znakowanych szlakach.
Droga, która prowadzi z Podgórzyna do Borowic ciągnie się dalej – to fragment budowanej w czasie II wojny światowej Drogi Sudeckiej. W czasie budowy jej odcinka z Borowic w kierunku Przełęczy Karkonoskiej zmarło z wycieńczenia lub zostało rozstrzelanych około 2 tysięcy robotników przymusowych z Górnego Śląska oraz radzieckich i francuskich jeńców wojennych. Cmentarz ofiar tutejszego obozu pracy znajduje się przy tej „drodze śmierci” ok. 1,5 km na zachód od Borowic.
Drogą Sudecką oraz przez Borowice w kierunku Karpacza Górnego prowadzi Euroregionalny Szlak Rowerowy „Liczyrzepa-Rübezahl-Krakonoš” ER-2. Licząca 180 km trasa z Żytawy do Chełmska Śl. daje możliwość dotarcia na rowerze w najciekawsze miejsca Sudetów Zachodnich.

Źródło: „Ogród Ducha Gór u Stóp Karkonoszy”Fundacja Partnerstwo Ducha Gór

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>